Babcine sposoby

Jednym z takich najbardziej znanych od dawna sposobów na komary jest taki, że kawałek świecy wkładamy w mały lichtarzyk i stawiamy go na talerzyku lub w małej miseczce. Nalewamy do miseczki trochę wody i dodajemy odrobinę formaliny. Zapalamy świecę. Zwabione światłem komary będą topić się w wodzie. Można na parapecie okiennym ustawić doniczki z na przykład kwitnącą pelargonią lub zawiesić w oknie gałązki z krzaczków pomidorów. Do zniechęci owady od wlatywania do pokoju przez okno. W pokoju możemy ustawić spodeczki ze świeżo obraną cebulą. Skórę można posmarować sokiem z cytryny, olejkiem eukaliptusowym lub olejkiem goździkowym. Jeśli ktoś nie boi się zapachu cebuli lub czosnku można go jeść i wtedy mamy zdrowie a na dodatek nie będą nas gryzły komary. Można urwać listki z geranium, mięty, pietruszki i natrzeć się ich sokiem. Można również zażywać witaminę B. Po ukąszeniu można sobie pomóc poprzez posmarowanie ukąszonego miejsca papką zrobioną z maści mentolowej, zrobić okład ze świeżo przekrojonego ziemniaka, plasterków cebuli.

projekty domów kraków - mieszkania - Fotomodelki - pozycjonowanie - Zakłady Bukmacherskie - Ubrania ciążowe - Kredyt gotówkowy - Moc minerałów - imprezy integracyjne - Pudzian - Bukmacher